loading...

Środa XXVIII tygodnia okresu zwykłego | Święto Św. Łukasza Ewangelisty | czytania na dziś

Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza

Informacje

Zamknij wpis

Komentarz na niedzielę 10 sierpnia 2014r.

(1 Krl 19,9a.11-13; Ps 85, 9ab-10.11-14; Rz 9, 1-5; Mt 14; 22-33)

1. Jezus pouczał nas o modlitwie już fragmentem poprzedniej Ewangelii - XVIII niedzieli zwykłej (Mt 14, 13-21). Przypomnę, że gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, osobno oddalił się łodzią na miejsce pustynne. Z Janem łączyła Go przyjaźń. Jezus na modlitwie,
w ciszy, w samotności, chciał rozważyć tajemnicę śmierci Przyjaciela. Tajemnicy śmierci nie da się przemyśleć inaczej, niż poprzez wejście w klimat ciszy. Pamiętajmy o tym, gdy nasze rodziny czy wspólnoty dotknie ból śmierci bliskiej osoby. 

2. Dalszą część zeszłoniedzielnej Ewangelii wypełnił opis cudownego rozmnożenia chleba. Tłumy docierając do Jezusa wpierw nie uszanowały Jego czasu modlitwy, a On chciał zapewne pozostać dłużej na modlitwie; a potem, poprzez obecność wśród nich chorych
i głodnych, wymogły na Jezusie miłosierdzie. Objawiło się to w uzdrowieniach i nakarmieniu ich chlebem i rybami. Tu fragmenty Ewangelii z dnia 3 i 10 sierpnia (XIX niedziela zwykła) łączą się w temacie modlitwy: „Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg. (…) Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić.” Nakarmienie tłumów było sukcesem, bo wielu, na własne oczy, mogło zobaczyć cud Mistrza z Nazaretu. Wielu z nich uwierzyło. Ale wobec tego „sukcesu” Jezus pozostaje Pokornym Sługą Ojca – wycofuje się, aby się modlić. Po co jest ta modlitwa? O co się wtedy modlił? Wydaje się, że zależało Mu na wierze tłumów i uczniów. Chciał i chce, aby każdy zatrzymał się nie na rozmnożonych chlebach i nasyconych żołądkach, ale na rozpoznaniu w Nim, poprzez wiarę, Syna Bożego. Nasycenie głodu przeminie. Ta ziemska sytość nie będzie wieczna. Myślę, że Jezus modlił się za tłumy,
aby łaknęły bardziej Boga, niż chleba; aby pragnęły bardziej Słowa, niż ryb; aby szukały Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a nie pełnych spiżarni.

3. Jezus nie tylko uczy nas modlitwy, kiedy z Jego ust płynie najdoskonalsza modlitwa „Ojcze nasz…”. Jezus uczy nas modlitwy także wybierając czas modlitwy, oddalając się od przyjaciół i tłumów zauroczonych Jego sukcesami. Jezus uczy nas modlitwy, gdy sam trwa na modlitwie także wtedy, gdy inni tego Jego wyboru nie rozumieją. Pamiętajmy o tym na wakacjach, urlopach, w pracy oraz jadąc do niej i wracając z niej.  

Ks. Paweł Barylak SDB




Salezjanie

Towarzysto Salezjańskie Inspektoria pw. św. Wojciecha

ul Św. Jana Bosko 1, 64-920 Piła Tel. 067 352 27 20

Fax 067 352 27 56 , pila@salezjanie.pl