(Mt 10, 32-33)

">
loading...

Środa XXVIII tygodnia okresu zwykłego | Święto Św. Łukasza Ewangelisty | czytania na dziś

Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza

Informacje

Zamknij wpis

Komentarz na niedzielę 22 czerwca 2014

„Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” 

(Mt 10, 32-33)

1. Słysząc ostrzeżenie Jezusa, by się Go nie zaprzeć, mimowolnie kojarzy się nam postać Piotra Apostoła  i jego trzykrotne tchórzostwo kilkanaście godzin przed śmiercią Mistrza. „Zaprzeć się” to znaczy przekonywać usilnie innych, że nie jest się przyjacielem Jezusa ani sprzymierzeńcem Jego przykazań. Gdy analizujemy zaparcie się pierwszego wśród Apostołów widzimy słuszność przestrogi Jezusa „Nie bójcie się ludzi!” (Mt 10, 26). Piotr zląkł się ludzi. Służącej na dziedzińcu (Mt 26,69), służącej przy bramie (Mt 26, 71), innych którzy Piotra rozpoznali (Mt 26, 73). Wobec tych ludzi Piotr kłamie, zaprzecza pod przysięgą, zaklina się i znów przysięga. Znakiem piania koguta Jezus oznajmia Piotrowi - zbytnio uwierzyłeś w siebie. Jeszcze nie wydoskonaliło Cię męstwo z Ducha Świętego. Zanim staniesz się gotowy na kajdany, więzienie, chłosty, ukrzyżowanie wymęczą Cię łzy. Gorzko płacz, Piotrze. W tych sytuacjach wygodniej było ci Mnie nie znać. Bałeś się. Dam Ci jednak jeszcze wiele okazji, abyś się do Mnie przyznał. Nie lękaj się!

2. Dlaczego boimy się ludzi? Co przeszkadza nam w przyznawaniu  się do przyjaźni z Jezusem i do mądrości Jego przykazań? Dlaczego wstydzimy się mówić o Bogu, zapewniać innych że się za nich modlimy, napominać o grzechu czy walczyć z pracodawcami o prawo do wolnej niedzieli i niedzielnej Mszy? „Bójcie się Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”. Tym zdaniem Jezus wskazuje na prawdziwego nieprzyjaciela uczniów Jezusowych. Jest nim ojciec kłamstwa. Za strachem paraliżującym naszą wiarę stoi szatan. Duch Święty wlewa w serce moc i męstwo; szatan – zawstydzenie i lęk. Temu ostatniemu zależy, żebyśmy się bali! Żeby liczyło się dla nas bardziej to, co ludzie o nas sądzą, aniżeli co Bóg o nas myśli. Żeby nasze serce było przewrażliwione myślami o wszędobylskim wzroku pogardzającym naszą wiarą. Abyśmy się bali wyśmiania. Abyśmy broniąc słuszności Bożych przykazań bali się wyzwania od średniowiecznych dewotów. Abyśmy się bali mówić prawdę, bo można stracić pracę, premię czy dotychczas dobrą relację z kolegą czy koleżanką. Abyśmy żyli w strachu i poczuciu winy. Abyśmy bali się „być niefajni”. Wobec takich  pokus Jezus nas pokrzepia: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą.” (Mt 10, 28)

3. Dla dzieci i młodzieży zbliża się czas wakacyjnego odpoczynku, wyjazdów, koloni, obozów sportowych i językowych. Jest to czas próby, kiedy będąc same, z dala od rodziców i katechetów, same mogą być  świadkami przyjaźni z Jezusem. Ale także mogą się stać „wyrzutem” sumienia rodziców. Drodzy rodzice i wychowawcy wakacyjni – pomóżcie dzieciom i młodzieży wyznawać publicznie wiarę.

ks. Paweł Barylak SDB




Salezjanie

Towarzysto Salezjańskie Inspektoria pw. św. Wojciecha

ul Św. Jana Bosko 1, 64-920 Piła Tel. 067 352 27 20

Fax 067 352 27 56 , pila@salezjanie.pl