loading...

Środa XXVIII tygodnia okresu zwykłego | Święto Św. Łukasza Ewangelisty | czytania na dziś

Imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza

Informacje

Zamknij wpis

Komentarz na niedzielę 6 kwietnia 2014

„Jezus, mimo że słyszał o chorobie Łazarza, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu” 

(J 11, 6)

1. Co jakiś czas w mediach pojawia się informacja, że pogotowie ratunkowe było wzywane do chorego, ale pomoc nie była wysłana lub też została wysłana za późno. Bywa tak, że  w konsekwencji niefrasobliwości pracowników pogotowia lub błędnej oceny stanu chorego On umiera. Oczekujący na przyjazd karetki „muszą” być świadkami ostatnich chwil życia swego krewnego. Różne myśli wtedy krążą po głowie – od zapłakanego „dlaczego nie mogę Jemu (Jej) pomóc?”, przez „ile jeszcze trzeba czekać na przyjazd lekarza?”, aż po wyrzut „Boże! Gdybyś tu był, nic złego by się nie wydarzyło!”. To są chwile szczególnej próby wiary i zaufania w Opatrzność i jej zrządzenia.

2. Maria i Marta widzą jak umiera ich brat Łazarz. Posyłają kogoś bliskiego do swego przyjaciela Jezusa z wiadomością „Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz” (J 11, 3). W informacji o chorobie Łazarza kryje się prośba „Przyjdź Jezu! Ratuj naszego Brata!” Jezus zwleka z wybraniem się do Betanii. Mijają nie tylko godziny, ale i dni. Jezus, zanim reaguje na prośbę, czeka dwa  dni. Po tych dwóch dniach sugeruje Uczniom, że Łazarz już umarł (J 11, 11). Kolejne, prawdopodobnie dwa, podróżuje do Betanii. Dla Marii i Marty czas tych kilku dni jest próbą przyjaźni z Jezusem. Mogą przypuszczać, że Jezus ma inne ważne sprawy; mogą sądzić że spotkał innych potrzebujących; mogą mniemać, że Jezus wie, iż dla Łazarza i tak nie ma ratunku. Mogłyby w tym czasie, widząc jak Łazarz umiera, poddawać pod wątpliwość, czy aby na pewno Jezus bardzo Go miłował. Skoro nie przyszedł Go ratować, to może Jego władza jest ograniczona? Wiara jednak, w tych dniach próby, nie opuszcza serc sióstr Łazarza. Nie witają Jezusa z pretensją o jego niefrasobliwość. Najpierw Marta (J 11,21), a potem Maria (J 11, 32) mówią Jezusowi „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł!” Obie już pogodziły się ze śmiercią brata, a tym samym z wyrokiem Opatrzności. Zgoda ta jest owocem wiary. Dodatkowo wyznają w spotkaniu z Jezusem swą wiarę w ciał zmartwychwstanie i zmartwychwstanie Łazarza. Marta wyznaje: „Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym” (J 11, 24). Jezus zaś przy grobie Łazarza objawia przedsmak dnia ostatecznego – wskrzesza go mocą Boskiej  władzy nad śmiertelnością.

3. Na dwa tygodnie przed Świętami Zmartwychwstania Jezusa, Ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza jest nie tylko przedsmakiem Wielkanocy. Słuchając Jej zapytajmy się o wiarę naszą w miłość Bożą do nas w chwilach,  gdy Bóg zdaje się zwlekać z interwencją. Kiedy prosimy Go o cuda, a ich nie ma. Kiedy nie nawracają się ci, za którymi błagamy Boga. Kiedy pielgrzymki do Miejsc Świętych nie zmieniają alkoholików. Kiedy odprawiane Msze wydają się „nieskuteczne” na naszą i innych chorobę. Wątpiącym w Twoją przyjaźń, Jezu, przekaż zaufanie Marty i Marii!

Ks. Paweł Barylak SDB      




Salezjanie

Towarzysto Salezjańskie Inspektoria pw. św. Wojciecha

ul Św. Jana Bosko 1, 64-920 Piła Tel. 067 352 27 20

Fax 067 352 27 56 , pila@salezjanie.pl