Wtorek, 28 marca 2017 r. imieniny: Anieli, Kasrota, Soni

Jubileusz 2015

SYM 2015: Like Don Bosco

„Like Don Bosco, with the young, for the young” - czyli „ Jak Ksiądz Bosko, z młodymi i dla młodych”. Takie hasło towarzyszyło prawie 5000 liczbie osób z 56 krajów na Salezjańskim Spotkaniu Młodych (Salesian Youth Movement) w Turynie, które odbyło się z okazji 200lecia urodzin ks. Bosko. Oczywiście nie zabrakło tam reprezentacji z Polski, jedną z nich była grupa osób z inspektorii pilskiej, pod opieką ks. Wiesława Psionki. 



Swoje pielgrzymowanie do miejsca, gdzie ks. Bosko dorastał, uczył się, a potem pracował rozpoczęliśmy 9 sierpnia od Mszy Św. Po szybkiej integracji i krótkich rozmowach, przy przepysznym obiedzie, zapakowani po same uszy wyruszyliśmy w ponad dwudziestogodzinną podróż. Zanim jednak dotarliśmy na miejsce, krótko zwiedziliśmy Weronę. W Turynie, z rodzinną atmosferą, przyjęły nas Siostry Salezjanki, które włożyły całe serce w to, aby niczego nam nie brakowało.

Od wtorku do piątku spotkania i Msze Św. odbywały się w Parco Ruffini. Każdego dnia omawiane było jedno hasło z motta, zaczynając od słówka ’like’ i kończąc na ’for’. Prócz licznych świadectw i występów mogliśmy wysłuchać 3 wywiadów na żywo, w których uczestniczyli: bp Luc Van Looy, Matka Generalna Yvonne Reungoat oraz najbardziej wyczekiwany ks. Generał Ángel Fernández Artime. Piątek był dniem pokutnym, jako że mogliśmy wcześniej skorzystać z sakramentu pokuty w j.polskim, całą grupą udaliśmy się na Valdocco, gdzie w kościele św. Franciszka Salezego została odprawiona Eucharystia, również w j. polskim.

Oprócz przedpołudniowych spotkań i popołudniowego zwiedzania, wieczorami odbywały się liczne atrakcje. W środę zorganizowane zostało SYM Party, podczas którego państwa miały możliwość zaprezentowania się. Wraz z Polakami, z pozostałych inspektorii, zatańczyliśmy poloneza, który wywołał wielkie zdumienie pośród publiczności oraz Skrzypka, jako forma integracji. Spośród namiotów, w których kraje organizowały zabawy integracyjne, jednym z najbardziej obleganych był właśnie namiot Polski, od razu było widać w nim salezjańskiego ducha. W czwartek wszyscy uczestnicy SYMu zostali zaproszeni na musical dotyczący życia ks. Bosko. Wrażenia były różne, ale występ można zaliczyć do jak najbardziej udanych.

W sobotę rano uczestniczyliśmy w pożegnalnej, polsko-włoskiej Mszy Św., a po południu już zagościliśmy na Colle Don Bosco. Niestety pogoda nie dopisywała tak, jakbyśmy się tego spodziewali. Wobec czego nocne czuwanie, koncerty, oraz tańce musiały zostać odwołane. Zamiast tego poszczególne grupy zorganizowały spotkanie w swoich wspólnotach. Część osób z naszej ekipy zdecydowała się na nocny spacer w deszczu do miejscowości, gdzie została ochrzczona Matusia Małgorzata. Dzięki ks. Tomkowi Hawrylewiczowi mogliśmy zwiedzić muzeum Małgorzaty Occhieny, a o północy szczęśliwym trafem znaleźliśmy się w parafialnym kościele mamy ks. Jana Bosko, gdzie wspólnie odśpiewaliśmy "200 lat, 200 lat" i odmówiliśmy krótką modlitwę w podziękowaniu za Ojca i Nauczyciela Młodzieży.

Niedziela przywitała obecnych na Colle Don Bosko ciepłymi promieniami słońca. O godzinie 10.00 rozpoczęła się uroczysta Eucharystia z okazji urodzin ks. Bosko, która była idealnym podsumowaniem całego pobytu w Turynie. Po niej udaliśmy się pod domek Janka Bosko, który był już ostatnim punktem naszej pielgrzymki.

Ponadto mieliśmy okazje zobaczyć wiele miejsc gdzie ks. Bosko pracował, uczył się, mieszkał lub zwyczajnie z nim powiązanych. Takim miejscem na pewno było Oratorium w Valdocco, gdzie byliśmy aż 3 razy. Uczucie jakie towarzyszyło nam podczas pobytu tam jest nie do opisania, ale zdecydowanie było czuć w nim ducha ks. Bosko. Na naszej liście obowiązkowych zabytków znalazły się m.in.: Bazylika Maryi Wspomożycielki, Kaplica Pinardi, Kościół Św. Franciszka Salezego, Camerette ( pokoje ks.Bosko), Santuario della Consolata, Katedra Metropolitalna Św. Jana Chrzciciela w Turynie ( przechowywany jest tam Całun Turyński). Oprócz podziwiania dzieł architektonicznych, mieliśmy okazje zobaczyć jak funkcjonują tamtejsze oratoria oraz zaczerpnąć nowych inspiracji do pracy w naszych ośrodkach salezjańskich. Zahaczyliśmy też o salezjańską działalność humanitarną i pracę misyjną. Spróbowaliśmy prawdziwej włoskiej pizzy i nigdzie indziej nie spotykanych smaku lodów.

Niestety wszystko, co dobre kiedyś się kończy. I tak po tygodniu głębokich przeżyć i świętowania wróciliśmy do Polski, gdzie czeka na nas pole do pracy, nasza misja, nasi podopieczni i młodzi przyjaciele, którzy pragną, abyśmy to właśnie my byli z nimi i dla nich - dokładnie tak jak robił to ks. Bosko. Viva Don Bosco!


Larysa Wróbel

odsłon: 1182 | aktualizowano: 2015-10-07 16:37 | wpsionka
projektowanie stron www szczecin, branding, logo design © 2010 - 2017 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Towarzystwo Salezjańskie Inspektoria pw. św. Wojciecha

ul. Św. Jana Bosko 1, 64-920 Piła Tel. 067 352 27 20; Fax 067 352 27 56, pcholewa@salezjanie.pl [ Online: 9 os. ]