loading...

II Niedziela adwentu | czytania na dziś

Imieniny: Jolanty, Łukasza, Olimpii

Informacje

Zamknij wpis

Bieszczadzkie Anioły. Pobyt dzieci z Polany w WSDTS w Krakowie

Wielką radością dla wspólnoty Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego było spotkanie z grupą młodzieży z Polany. Od 16 do 18 listopada pod wodzą księdza dyrektora Jarosława Wnuka oraz księdza proboszcza Stanisława Gołyźniaka przyjechało do nas szesnaścioro wspaniałych młodych ludzi. Byli to harcerze i zuchy z Bieszczad. Pobyt dzieci z Polany w naszych progach był zupełnie sfinansowany z pieniędzy, które nasza wspólnota przeznaczyła z dochodu za jeden spektakl Misterium Męki Pańskiej grane w miniony Wielki Post. Było to naszym postanowieniem wielkopostnym.

Spotkanie w murach WSDTS rozpoczęliśmy od wspólnej kolacji, po której przyszedł czas na wspólną zabawę i poznanie się. Liczne zabawy przygotowane przez diakonów powodowały dużą radość wśród uczestników, którymi byli nasi goście, jak również nie mniej wciągnięci w zabawę klerycy. W tym gronie wyróżniał się kl. Marian Gruszczyk i Krzysiek Trojanowski. Po licznych grach i wielu radościach nie zabrakło też chwili na wspólną modlitwę, aby za to wszystko dobro, które spotkało nas wszystkich, podziękować dobremu Ojcu w niebie. Pierwszy dzień zakończyło słówko dk. Piotra Seroczyńskiego.
Sobota zaczęła się już o godzinie 8, gdy wszyscy zebraliśmy się na modlitwie, aby razem z Bogiem rozpocząć ten dzień pełny w różne atrakcje. Następnie po śniadaniu miała miejsce długa wędrówka razem z przewodnikiem po krakowskich uliczkach. Nie zabrakło oczywiście wizyty na Wawelu, Rynku czy w kościele Mariackim. Pomimo, że pogoda nie była zachęcająca, nikomu to nie przeszkadzało i z uśmiechem wędrowaliśmy po zakamarkach Krakowa.
Po tej długiej wędrówce powróciliśmy do seminarium na obiad. Po krótkim poobiednim odpoczynku wszyscy zebraliśmy się w kaplicy na Mszy świętej, którą sprawowaliśmy pod przewodnictwem księdza proboszcza z Polany. Był to czas dla Pana Boga, który został dobrze wykorzystany.
Kolejnym ważnym i bardzo wymownym punktem naszego dnia był wyjazd przed godziną 15 do Łagiewnik, gdzie w Sanktuarium Bożego miłosierdzia odmówiliśmy Koronkę, a po niej weszliśmy na wieżę widokową. Pomimo wielkiej mgły i braku widoczności było wiele radości. Kilkoro z nas na samą górę wieży wbiegało po schodach, pomimo że ilość stopni mogła imponować. Po wspólnej modlitwie udaliśmy się do Kostrza, gdzie czekali na nas harcerze, którzy przygotowali grę terenową. Zostaliśmy podzieleni na trzy grupy i każda z grup miała do spełnienia kilka zadań, m.in. odszukania ważnych miejsc na mapie. Choć było już bardzo ciemno i baterie latarek były na wyczerpaniu, każda grupa poradziła sobie świetnie z zadaniem. Po zakończeniu wspólnej gry podziękowaniom nie było końca i z uśmiechem na twarzy wróciliśmy do seminarium.
Po kolacji był bardzo ważny moment dla naszych gości. Ośmioro naszych młodych przyjaciół, którzy do tej pory byli zuchami, w naszej kaplicy seminaryjnej stali się prawdziwymi harcerzami. Była to bardzo doniosła chwila, na którą długo czekali. Gratulujemy wytrwałości w obranej drodze i życzymy sił do bycia wspaniałymi harcerzami.
Wieczorem mieliśmy chwile zatrzymania w „narnijskim świecie”, a następnie na zakończenie dnia wysłuchaliśmy słówka na dobranoc, które skierował do nas rektor seminarium salezjańskiego, ks. Wojciech Krawczyk.
W niedzielę po porannej modlitwie i śniadaniu wszyscy udaliśmy się do parku wodnego, aby razem poszaleć na basenie. Zostaliśmy mile przyjęci, jak również przeszkoleni przez obsługę parku, aby móc bezpiecznie spędzić dany nam czas. Zabawy nie było końca. Liczne atrakcje takie, jak: rury, zjeżdżalnie, rwąca rzeka, fale, ściana wspinaczkowa i wiele innych sprawiły nam wielką radość.
Po powrocie do seminarium wszyscy przebrali się w swoje mundury harcerskie i udali się na Mszę świętą do seminaryjnej kaplicy zewnętrznej. Podczas Mszy, która była sprawowana razem z wiernymi, nasi goście prezentowali się znakomicie.
Weekend bardzo szybko się skończył. Po obiedzie w niedzielę nastał moment pożegnań i podziękowań. Nasze bieszczadzkie anioły wróciły bezpiecznie do swojej górskiej krainy, a my jesteśmy wdzięczni, że udało nam się spotkać i tak miło spędzić czas.
dk. Paweł Centnar SDB
foto: ks. Stanisław Gołyźniak




Salezjanie

Towarzysto Salezjańskie Inspektoria pw. św. Wojciecha

ul Św. Jana Bosko 1, 64-920 Piła Tel. 067 352 27 20

Fax 067 352 27 56 , pila@salezjanie.pl