Wyniki wyszukiwania dla:

Ląd: Jeden odszedł, wielu zostało

Po zakończonej wczoraj XIV Kapitule Inspektorialnej jej uczestnicy i Rodzina Salezjańska Inspektorii Pilskiej pw. św. Wojciecha spotkała się w Lądzie na tradycyjnym Święcie Inspektorii. Oto ostatnia relacja obserwatora KI.

Lądzki klasztor od godzin porannych wypełniał się wieloma członkami Rodziny Salezjańskiej. Panowała radość ze spotkań, ożywione rozmowy, wiosna była zauważalna nie tylko w ogrodzie, ale i wśród ludzi. Zbliżało się święto Inspektorii Pilskiej pw. św. Wojciecha.

Oficjalna część rozpoczęła się bardzo podniośle. Upamiętniono stulecie obecności salezjanów w Lądzie. Zasadność umieszczenia na krużgankach pamiątkowej tablicy przedstawił ks. prof. UKSW dr hab. Janusz Nowiński SDB. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę m.in. na trudne początki obecności salezjanów w Lądzie. Budynki były w tak dramatycznym stanie, że pierwszy z dyrektorów poddał się. Nie widział sensu pozostawania w tym miejscu. Dynamiczny rozwój to czas przewodzenia lądzkiej wspólnocie przez ks. Piotra Wiertelaka, na co także uwagę zwrócił ks. Nowiński.

Ciekawym spostrzeżeniem w swoim wystąpieniu podzielił się ks. Inspektor Tadeusz Itrych SDB. Pośród murów, obrazów, krużganków, wartościowych zabytków dostrzegł on to, co nie widoczne dla oka. Modlitwę pokoleń zakonników. Najpierw cystersów, potem przez krótki czas kapucynów, aż w końcu salezjanów. Chociaż wielu z nich nie może być nawet wspomnieniem, gdyż wieki historii skazały ich na zapomnienie, to jednak pozostało po nich to, co skrzętnie zbiera Pan Bóg – modlitwa.

Ważnym akcentem święta było przedstawienie przygotowane przez młodzież z Oratorium św. Jana Bosko w Debrznie, pod opieką ks. Damiana Okroja SDB. Przedstawili oni opowieść o Błogosławionych Oratorianach z Poznania, autorstwa ks. Wojciecha Kułaka SDB. Chłód lądzkiej świątyni tylko potęgował wrażenia związane z bohaterską postawą tych wychowanków salezjańskich. W tym roku przypada 80. rocznica ich śmierci. To była doskonała forma uczczenia ich pamięci.

Przedstawienie zakończyło się nietypowo, bo życzeniami i wniesieniem dwóch ogromnych tortów. Na jednym z nich był ks. Bosko, na drugim św. Wojciech. Dla tych, których zabrakło, warto nadmienić, że torty absolutnie nie były za słodkie. Cieszenie się tymi słodyczami poprzedziły życzenia. Bardzo ładne, od serca, składane z wielką radością i wdzięcznością.

Po czasie przy kawie i cieście przyszedł czas na koncert. Po raz kolejny lądzki kościół okazał się być atutem. Zabrzmiały organy i skrzypce, wprowadzając niezwykłą atmosferę i radość z obcowania ze sztuką. Za ten szczególny punkt święta podziękowania należą się kl. Wiktorowi Ławnickiemu SDB (organy) i p. Magdalenie Ławnickiej (skrzypce).

Eucharystia to czas dziękczynienia. W tym wypadku dziękowano za dar Inspektorii św. Wojciecha, za współbraci obchodzących srebrne i złote jubileusze profesji zakonnej, za pokolenia salezjanów, za młodzież, za całą Rodzinę Salezjańską, za czas Kapituły. Dziękowano za wiele. Chociaż padło także wezwanie do świadectwa. Na zakończenie wspólnej modlitwy ks. Inspektor poświęcił figurę ks. Bosko, która zajęła miejsce zaginionej przed laty figury św. Franciszka.

Spotkanie zakończyło się posiłkiem. A dla niektórych jeszcze spacerem i kolejnymi rozmowami. I chociaż początki obecności salezjanów były trudne, to jednak nie wszyscy się poddali. Wielu zostało i przyprowadziło ze sobą kolejne osoby. A tak naprawdę to wszystkich przyprowadził ks. Bosko.

dk. Grzegorz Chmieliński SDB, obserwator XIV KI
fot. AM/ks. Krzysztof Tomeczkowski SDB


Podziel się tym wpisem: