Gruzja: doświadczenie wolontariatu w Savio House
Natia Khitarovi ma 22 lata i pochodzi z Gruzji, kraju na styku Europy i Azji. W zeszłym roku ukończyła San Diego State University w Gruzji, uzyskując licencjat na kierunku chemia/biochemia. Myśli o kontynuowaniu studiów magisterskich. W wolnym czasie tańczy i maluje. Uwielbia urozmaicone życie i stara się angażować w różne aktywności. Związana jest z duszpasterstwem prowadzonym przez salezjanów w Tbilisi, stolicy Gruzji. Od września 2022 roku jest wolontariuszką w salezjańskim domu rekolekcyjnym dla młodzieży Savio House w Bollington (Wielka Brytania). Z nami dzieli się doświadczeniem ostatnich kilku miesięcy.
Zaproszenie
Kiedy usłyszałam od ks. Michała Jacha SDB, że Katolicki Ośrodek Rekolekcyjny proponuje zmieniające życie możliwości wolontariatu dla młodych dorosłych, pomyślałam, że trzeba zrobić sobie rok przerwy po ukończeniu studiów na uniwersytecie.
Zachwyciło mnie to, że mogłam usłyszeć i mieć taką okazję na całe życie, gdzie można zdobyć nie tylko cenne umiejętności w zakresie przywództwa, organizacji i pracy w zespole, pewność siebie i unikalny zestaw umiejętności, ale przede wszystkim żyć we wspólnocie, w której można pogłębić swoje doświadczenie wiary i zbudować wspaniałe relacje z innymi osobami różnych narodowości i pochodzenia.
Savio House
Savio House, wśród wielu innych ośrodków rekolekcyjnych w Wielkiej Brytanii jest bardzo znany i istnieje już od 70 lat. Mimo że znajduje się na wsi, Savio jest ukochanym miejscem dla znaczącej liczby młodych salezjanów pracujących w Wielkiej Brytanii. Młodzi ludzie w wieku od 8 do 17 lat codziennie przyjeżdżają do Savio na rekolekcje, zarówno jednodniowe, jak i stacjonarne, podczas których biorą udział w grach i innych programach. Najważniejsze jest bogactwo i korzyści, jakie otrzymują młodzi ludzie, którzy odwiedzają ośrodek. Wystarczy informacja zwrotna, że są jeszcze bardziej wdzięczni za czas spędzony w Savio i zawsze pragną wrócić i przeżyć tak wspaniały czas jeszcze raz. Jest to wielka rzecz dla tego miejsca, ponieważ osoby tam pracujące dają coś sensownego i wartościowego, co jest zauważane i docenianie. Aby dopełnić tego wszystkiego, dzieci przychodzące do Centrum mówią, że ich rodzice lub rodzeństwo byli w Savio House; a to pokazuje, jak wspaniałe jest to miejsce.
Do Savio przyjechałam 8 września 2022 roku wraz z czterema innymi wolontariuszami z Niemiec, Hiszpanii, Słowacji i Węgier. Wspólnie mieszkamy wraz z innymi członkami wspólnoty, którymi są bracia zakonni i księża, osoby świeckie pracujące jako personel oraz kierujący zespołem. Nie mając wiele czasu do stracenia, od razu zabraliśmy się do pracy. Zaczęliśmy od dwutygodniowego programu wprowadzającego, podczas którego uczyliśmy się prowadzenia rekolekcji, przeszliśmy kurs pierwszej pomocy z końcowym egzaminem, a także kurs higieny żywności, aby dobrze przygotować się do zadań, które miały nadejść.
Praca z młodzieżą
Po zakończeniu tych ogromnych przygotowań rozpoczęła się nasza praca z młodzieżą z różnych szkół z całego kraju. Jak już wspomniałam, na rekolekcje dzienne uczniowie przyjeżdżają rano (ok. 9:30) i wracają do swoich szkół po południu (ok. 14:00). W przeciwieństwie do rekolekcji dziennych, na stacjonarnych, szkoły przyjeżdżają o godz. 11:00 i wyjeżdżają trzeciego dnia o godz. 11:00. Uczniom towarzyszą ich nauczyciele, którzy biorą za nich odpowiedzialność w nocy podczas ich pobytu w naszym ośrodku, po tym jak my możemy udać się na spoczynek o 22:00.
W Savio rekolekcje prowadzone są w oparciu o różne tematy: Woda, Mosty, Bohaterowie, Wartości i Wybory, które są przeznaczone dla specjalnych grup młodzieży w zależności od poziomu ich klasy. Tematy te są pozostawiane młodym ludziom do samodzielnego rozwiązania na początku rekolekcji poprzez gry lub zajęcia. Następnie są dzieleni na mniejsze grupy po około 10 osób i towarzyszy im członek zespołu rekolekcyjnego, który prowadzi ich przez cały czas trwania rekolekcji. W mniejszych grupach rozpoczyna się część poznawania się lepiej, która jest nazywana lodołamaczem, gry zespołowe, w których pracuje się razem jako drużyna, budując pewność siebie i zaufanie do siebie nawzajem, a kończy się spisaniem i podpisaniem kontraktu, który służy jako przewodnik dla ich wspólnego czasu w ich mniejszym kręgu. Po tym akcie, są oni następnie testowani za pomocą zajęć typu karuzela, gdzie udowadniają swoją wartość pracy razem i zaufania do siebie, jak to zostało wyrażone w podpisanej umowie. Bezpośrednio po tym następuje lunch, podczas którego zarówno uczniowie, jak i zespół mają okazję zjeść razem posiłek, rozmawiając i poznając się nawzajem na głębszym poziomie.
Potem odbywa się dyskusja i zajęcia na temat rekolekcji, po których następuje końcowa liturgia, jeśli są to rekolekcje dzienne. Jednak w przypadku rekolekcji stacjonarnych kolejność jest różna, ponieważ dni są dłuższe, co oznacza wiele zajęć w ciągu dnia. Jeśli chodzi o rekolekcje stacjonarne, pierwszego dnia po obiedzie jest spacer do White Nancy (budowla na szczycie północnego krańca wzgórz The Saddle of Kerridge, z widokiem na Bollington), a drugiego dnia zajęcia wewnątrz lub na zewnątrz, po których następuje przygotowanie do Mszy św., gdzie mają okazję stworzyć coś własnego do zaprezentowania w kaplicy podczas liturgii.
Po Eucharystii uczniowie mają czas na zabawę, gdzie mogą tańczyć, śpiewać karaoke. Na koniec dnia piszą dzienniki podsumowujące dzień. Dodatkowo każdego dnia są modlitwy nocne i słówka „na dobranoc”, tak jak robiła to mama księdza Bosko. Trzeciego dnia przed wyjazdem mają sesję potwierdzającą, a następnie podsumowują rekolekcje liturgią końcową, podczas której pokazywane są im zdjęcia zrobione podczas całych rekolekcji i prezentowane szkole na płycie CD wraz z różnymi materiałami przedstawianymi podczas Mszy św.
Pewnie można by pomyśleć, że rekolekcje są wykonane, więc praca się skończyła. Ale prawda jest taka, że aby odnieść sukces i być skutecznym, trzeba planować i oceniać. Dlatego też, jako zespół, spotykamy się po każdym przeżyciu rekolekcji, aby zobaczyć, co zrobiliśmy najlepiej, a co powinniśmy poprawić. W dni, kiedy nie mamy żadnej szkoły na rekolekcjach, co jest rzadkością, spędzamy czas razem jako wspólnota jedząc, modląc się, bawiąc się i świętując. Ten przytulny rodzinny duch sprawia, że każdy czuje się jak w domu i ma poczucie przynależności. Czasami odwiedzamy inne miejsca, takie jak Londyn, gdzie mieszkają młodzi salezjanie studiujący teologię, Bolton – główną siedzibę salezjanów w Wielkiej Brytanii i inne cudowne miejsca w kraju. Ponadto jako wolontariusze, spotykamy się z ks. Martinem Coyle SDB i naszą liderką Grace, aby podzielić się naszymi doświadczeniami z życia i pracy we wspólnocie. Podczas tych rozmów można zauważyć, jak bardzo są zainteresowani i dbają o nasze dobre samopoczucie. Ks. Martin jest tak troskliwy i stara się spełniać nasze życzenia, często nas zaskakuje. Często odwiedza nas również Inspektor, ks. Gerry Briody SDB, który jest bardzo ciekawy i lubi ludzi. Nasze rozmowy z nim pokazują, jak bardzo jest on pod wrażeniem tego, jak zaadaptowaliśmy się do kultury i odnaleźliśmy się w niej. Jestem bardzo wdzięczna i szczęśliwa, że wszyscy poświęcają nam tyle uwagi i troszczą się o nas. Czuję się bardzo mile widziana i potrzebna.
Natia Khitarovi
Więcej informacji o Savio House i możliwości wolontariatu znajduje się TUTAJ.










