Wyniki wyszukiwania dla:

Turyn: Wieści z Kapituły Generalnej

Za nami półmetek kapituły… Obrady w komisjach, synodalne dzielenie, debaty i głosowania na zgromadzeniu ogólnym raczej nie przyniosą rewolucji.

Jednak są momenty, w których serce wyraźnie w nas pała – jakby obecność Pana była ewidentna.

Do takich chwil należą modlitwy w najrozmaitszych językach świata. Choć oficjalnych języków, na które symultanicznie tłumaczone są obrady kapitulne, jest pięć, to dodając krótkie modlitwy przed spotkaniami i posiłkami, usłyszeliśmy już blisko sto różnych sposobów na wyrażenie tej samej wiary! Bóg rozumie je wszystkie! To doświadczenie w stylu Pięćdziesiątnicy jest niezwykle poruszające, podobnie jak jednoczesne recytowanie Modlitwy Pańskiej w różnych językach.

Inne chwile, które poruszają nasze serca, to słówka na dobranoc i homilie współbraci z trudnych kontekstów, których na świecie dziś nie brakuje: wojny, głód, bieda, brak powołań, prześladowania i wiele innych. Piękne jest to, że współbracia w każdej z tych sytuacji nie opuszczają miejscowej ludności, ale decydują się dzielić jej los, często pozostając jedynymi znakami nadziei. We wszystkich tych historiach słychać ujmujące świadectwo solidarności Zgromadzenia.

Serce rośnie także wtedy, gdy mamy okazję dotykać śladów obecności Księdza Bosko. Sprzyja temu całe Valdocco, tętniące życiem każdego dnia, częste modlitwy przy relikwiach Założyciela, a także niedzielne wyprawy do historycznych źródeł naszego Towarzystwa. Turyńskie świątynie, Valsalice, Alassio czy Genua dostarczyły kapitulnym wielu wzruszeń.

W Alassio, pierwszym salezjańskim domu poza Piemontem, gdzie powstał podział na inspektorie, dziś nie ma już wspólnoty zakonnej. Po śmierci ostatniego dyrektora salezjanina w czasie pandemii Wspólnotę wychowawczo-duszpasterską tego złożonego dzieła tworzą świeccy współpracownicy, którym raz w tygodniu towarzyszy salezjanin. Koordynator dzieła z pokorą tłumaczy, że jako priorytety obrali trzy zasady: Eucharystia w centrum (raz w tygodniu wszyscy uczestniczą we Mszy Świętej), system prewencyjny Księdza Bosko jako kontynuacja charyzmatu (rozum, religia, miłość, radość – gościnny dom, w którym młodzi mają okazję spotkać Jezusa) oraz metoda synodalna jako narzędzie komunikacji. Przyznają, że nie jest łatwo, ale Wspomożycielka nigdy ich nie zawiodła. Po wspaniałej gościnie zaoferowano współbraciom z Polski wyjazd w miejsce, w którym zmarł bł. August Czartoryski.

Kolejne wzruszenia przyniósł wyjazd do Genui, skąd blisko 150 lat temu wyruszyli do Patagonii pierwsi salezjańscy misjonarze. Podczas rejsu wokół genueńskiej latarni wspominaliśmy tych pierwszych odważnych współbraci i modliliśmy się za misjonarzy, których od tamtej pory wysłano w najróżniejsze części świata już ponad dziesięć tysięcy. O tym przypomina nowo otwarte muzeum wypraw misyjnych na Sampierdarenie. W homilii kard. Bagnasco, w imieniu Kościoła, dziękował salezjanom za tę misyjną otwartość oraz za zaangażowanie w edukację, które wydaje się dziś jeszcze bardziej istotne niż w przeszłości.

Centralną częścią drugiej połowy kapituły będą wybory nowego Generała i Rady Generalnej, w której zasiądzie jeden radca więcej niż dotychczas. Oby i w tym czasie serca pałały w nas – nie tylko wyborczymi emocjami, ale nade wszystko bliskością Pana, który już wie, kogo wybrał…

Polecamy modlitwie współbraci ten szczególny czas i zapewniamy o naszej pamięci o całej Inspektorii w „Salezjańskiej Ziemi Świętej”.

ks. Szymon Kasprzak
foto: ANS


Podziel się tym wpisem: