Piła: Szkoła Animatora Salezjańskiego
„Krzyż to nie biżuteria” – powiedział ksiądz inspektor Tadeusz Itrych SDB do grupy 12 młodych, którzy po czteroletniej formacji otrzymali błogosławieństwo, krzyż animatora salezjańskiego i zostali posłani. Trzecia już w tym roku szkolnym edycja Szkoły Animatora Salezjańskiego zgromadziła 108 uczestników wraz z salezjanami, salezjankami i salezjanami współpracownikami. Odbyła się ona w Pile, w szkole salezjańskiej przy parafii św. Jana Bosko, w dniach 24–26 kwietnia.
Młodzież, podzielona na poszczególne stopnie formacyjne, przeżyła warsztaty z animacji czasu wolnego, zajęcia kreatywne, warsztaty z umiejętności współpracy w grupie, śpiewu kościelnego oraz spotkania poświęcone osobistemu programowi życia. Czas był wypełniony Drogą Światła, wielkanocnym uwielbieniem, integracją, szkoleniami oraz radosnym świętowaniem święta Inspektorii Pilskiej ku czci św. Wojciecha.
Sobota była dniem jubileuszu 150-lecia Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników. Spotkaliśmy się jako jedna rodzina, aby dziękować za ich powołanie do niesienia charyzmatu salezjańskiego w miejsca pracy, życia i codziennej posługi.
Przeżywaliśmy także jubileusze profesji zakonnej salezjanów, którzy w duchu ks. Bosko naśladują Chrystusa czystego, posłusznego i ubogiego. Ksiądz inspektor w swoim kazaniu zwrócił się zarówno do jubilatów, jak i do młodzieży kończącej podstawową formację. Wskazał, że krzyż, który otrzymują, nie jest biżuterią, ale znakiem gotowości do niesienia Ewangelii swoim rówieśnikom.
Absolwenci SAS-u w sobotni wieczór zaprosili wszystkich na galę, podczas której uhonorowali salezjanów i salezjanki, dziękując im za trud formowania ich serc. Był to wieczór wspomnień – jak podkreślił ks. Krzysztof Tomeczkowski – prosząc młodych, aby pozostali nadal z księdzem Bosko. Nie zabrakło wzruszeń oraz salezjańskiej radości wyrażonej we wspólnych tańcach i śpiewach.
Niedziela Dobrego Pasterza przypomniała wszystkim o powszechnym powołaniu do świętości oraz pobudziła do gorliwej modlitwy o powołania zakonne, kapłańskie i misyjne. Trzeba doświadczyć mocy miłości Dobrego Pasterza, aby pójść za Nim bez kompromisów i radykalnie. Ks. Dominik Kruszyński przypomniał o tym podczas kazania, wskazując jednocześnie na „złodziei”, którzy zabierają nam czas i energię. Tylko Jezus nie okrada – przeciwnie, pomnaża dary, które w nas złożył, dzięki czemu możemy rozpoznać i realizować wolę Bożą.
Wspólne podsumowanie uświadomiło wszystkim, że jesteśmy wspólnotą, która słucha się nawzajem. Wielu młodych chce kontynuować drogę wychowania salezjańskiego, ponieważ widzi w niej sens i odkrywa cel. Bóg nas kocha, a doświadczenie tego weekendu pomogło nam jeszcze mocniej w to uwierzyć.
Tekst: Jan Głowala, animator z Lądu, oraz ks. Damian Okroj
Zdjęcia: xDK





































